Tryb SkypeMe! Marzena Naglik - filologia (wseh.filologia)
Tryb SkypeMe! Edyta Kołodziejczyk - zarządzanie i politologia (wseh.zarzadzanie)
Tryb SkypeMe! Kwestura (wseh.kwestura)
Tryb SkypeMe! Asystent Rektora WSEH (wseh.rektorat)
Tryb SkypeMe! Studium Języków Obcych (wseh.sjo)
Tryb SkypeMe! Kasjer WSEH (wseh.kasa)
Tryb SkypeMe! Punkt informacyjno - rekrutacyjny Kraków (wseh.krakow)
Tryb SkypeMe! Kadry Uczelni (wseh.kadry)
Tryb SkypeMe! Biblioteka uczelniana (wseh.biblioteka)
Tryb SkypeMe! Informatyk (wseh.informatyk)
Tryb SkypeMe! Promocja(wseh.promocja)

Mecze

Drukuj

WSEH - Rosomaki 51:83

Drugi mecz i druga porażka WSEH. Tym razem jednak była to przegrana poniekąd wkalkulowana, gdyż Rosomaki to zespół póki co jeszcze poza naszym zasięgiem. O dziwo jednak, aż przez 3 kwarty walczyliśmy z rywalami jak równy z równym i na początku czwartej kwarty przegrywaliśmy zaledwie ośmioma punktami. Później nastąpił jednak zryw Rosomaków, którzy swoją dobrą grą wymuszali nasze faule i tym sposobem rywale wygrali różnicą aż 32 punktów. Co o nas? Po pierwsze świetny występ Mateusza Ilkiewicza, który odbudował się po słabszym występie z Małpami. Poza tym kolejne "double-double" Marcina Kiszki, który jednak poza niezłą grą wyróżnił się również dwoma niepotrzebnymi "dachami". Co dalej? Dalej trzeba wreszcie zacząć wygrywać. Inne wyniki są dla nas bardzo dobre, bo Gang Bang pokonał Małpy zostawiając nam otwartą furtkę do czołowej szóstki. Nadal więc wszystko zależy od nas, ale teraz przynajmniej 2 mecze należy bezwzględnie wygrać.

WSEH - 12 Małp 47:57

Zupełnie bezbarwny WSEH koszmarnie rozpoczął rywalizację w XXX edycji Bielskiej Ligi Koszykówki. Porażki z drużyną 12 Małp chyba nikt tak naprawdę nie brał pod uwagę. Miało być gładkie zwycięstwo pod wodzą nowego nabytku, Łukasza Homy. Parkiet jednak już w pierwszych minutach całkowicie zweryfikował oczekiwania naszej drużyny. Spora nerwowość i tylko 5 punktów rzuconych w pierwszej kwarcie nie pozostawiły złudzeń, która drużyna wygra w tym spotkaniu. Na dodatek próbkę swojego niesfornego charakteru zaprezentował Homa, który już w pierwszej minucie zarobił "dacha" za dyskusje z sędziami. Tuż po pierwszej przerwie WSEH rozpoczął dramatyczny pościg za rywalami, który mógł nawet zakończyć się sukcesem, gdyż na 3 minuty przed końcem przegrywaliśmy tylko trzema punktami, ale wówczas... kolejny faul techniczny dla Homy, 4 rzuty wolne dla rywali i... było praktycznie po meczu. Do końca już nic się nie zmieniło i 12 Małp zasłużenie wygrywają z WSEHem 10cioma puntkami.

 

Co zadecydowało?? Na pewno niska skuteczność naszej drużyny, mnóstwo niepotrzebnych rzutów za 3 pkt. i masa głupich strat. Na plus w naszej drużynie możemy zapisać na pewno występ Przemka Kocemby (przede wszystkim), który zdobywając 16 pkt (3x3pkt.) ustanowił swój rekord życiowy. Dobry występ zaliczyli również Marcin Kiszka, który w swoim stylu czyli przy wysokiej skuteczności zdobył kolejne double-double (15 zbiórek 11 pkt.) oraz Paweł Ziarnik, który mimo, że nie rzucał wiele to przynajmniej celnie i bardzo dobrze grał w obronie. In minus to przede wszystkim występ Łukasza Homy, który swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem w zasadzie pozbawił nas szans na zwycięstwo, a na dodatek miał bardzo niską skuteczność z gry. Fatalne decyzje podejmował również Mateusz, który na 14 oddanych rzutów (najwięcej w drużynie), trafił tylko dwa. Wnioski?? Miejmy nadzieję, że wyciągniemy je już na najbliższym wtorkowym treningu, bo kolejny mecz już za tydzień...

 

Szczegółowe statystyki z meczu dostępne na www. blk.com.pl