Tryb SkypeMe! Marzena Naglik - filologia (wseh.filologia)
Tryb SkypeMe! Edyta Kołodziejczyk - zarządzanie i politologia (wseh.zarzadzanie)
Tryb SkypeMe! Kwestura (wseh.kwestura)
Tryb SkypeMe! Asystent Rektora WSEH (wseh.rektorat)
Tryb SkypeMe! Studium Języków Obcych (wseh.sjo)
Tryb SkypeMe! Kasjer WSEH (wseh.kasa)
Tryb SkypeMe! Punkt informacyjno - rekrutacyjny Kraków (wseh.krakow)
Tryb SkypeMe! Kadry Uczelni (wseh.kadry)
Tryb SkypeMe! Biblioteka uczelniana (wseh.biblioteka)
Tryb SkypeMe! Informatyk (wseh.informatyk)
Tryb SkypeMe! Promocja(wseh.promocja)

Aktualności

Drukuj
Feb 2, 2012

Wspominamy Wisławę Szymborską

Kategoria: Aktualności

1 lutego odeszła wybitna poetka, laureatka literackiej nagrody Nobla, ale przede wszystkim wspaniała osoba - Wisława Szymborska. Sama o śmierci pisała bez przesady:




Wisława Szymborska

O śmierci bez przesady

 

Nie zna się na żartach,

na gwiazdach, na mostach,

na tkactwie, na górnictwie, na uprawie roli,

na budowie okrętów i pieczeniu ciasta.

 

W nasze rozmowy o planach na jutro

wtrąca swoje ostatnie słowo

nie na temat.

 

Nie umie nawet tego,

co bezpośrednio łączy się z jej fachem:

ani grobu wykopać,

ani trumny sklecić,

ani sprzątnąć po sobie.

 

Zajęta zabijaniem,

robi to niezdarnie,

bez systemu i wprawy.

Jakby na każdym z nas uczyła się dopiero.

 

Tryumfy tryumfami,

ale ileż klęsk,

ciosów chybionych

i prób podejmowanych od nowa!

 

Czasami brak jej siły,

żeby strącić muchę z powietrza.

Z niejedną gąsienicą

przegrywa wyścig w pełzaniu.

 

Te wszystkie bulwy, strąki,

czułki, płetwy, tchawki,

pióra godowe i zimowa sierść

świadczą o zaległościach

w jej marudnej pracy.

 

Zła wola nie wystarcza

i nawet nasza pomoc w wojnach i przewrotach,

to, jak dotąd, za mało.

 

Serca stukają w jajkach.

Rosną szkielety niemowląt.

Nasiona dorabiają się dwóch pierwszych listków,

a często i wysokich drzew na horyzoncie.

 

Kto twierdzi, że jest wszechmocna,

sam jest żywym dowodem,

że wszechmocna nie jest.

 

Nie ma takiego życia,

które by choć przez chwilę

nie było nieśmiertelne.

 

Śmierć

zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona.

 

Na próżno szarpie klamką

niewidzialnych drzwi.

Kto ile zdążył,

tego mu cofnąć nie może.